Kolejny raj na ziemi….

Można by powiedzieć, że mieszkam w raju albo przynajmniej bardzo blisko….Zawsze marzyłam o tym, żeby nie musieć czekać całego roku do urlopu i pojechać np na parę dni nad morze…Teraz mam je na wyciągnięcie ręki i jestem przeszczęśliwym człowiekiem…Kolejna plaża nie daleko Karwi, z przepięknym piaskiem niczym mąka ziemniaczana (takie oto skojarzenie)