Spotkanie po latach….

Nie widziałyśmy się z Elwirką chyba z 15 lat…Szłam na spotkanie i zastanawiałam się jak bardzo czas nas zmienił i czy w ogóle się poznamy. Niestety 🙂 czas działa bardzo na jej korzyść hihihi

Jak zawsze radosna, tryskająca energią i zarażająca śmiechem….20 tyś km przebyła i znalazła chwilę, żeby się spotkać…Dziękuję Ci Elwirka jeszcze raz…

Do dzisiaj wspominam sobie te wszystkie nasze wspominki….i wciąż się śmieję…

Powiedziałam jej ,że w zeszłym roku gdy załatwiałam kredyt, miałam tyle stresu ,że bank zabrał mi chyba 10 lat życia, teraz muszę się dużo śmiać, żeby nadrobić to co mi zabrano…Dzięki niej odzyskałam myślę już przynajmniej 5 lat a drugie tyle dają mi Paranienormalni….i oby tak dalej

Cyknęłam jej kilka fotek, bo jak tu ich nie zrobić skoro taka piękna dziewczyna mi się trafiła. Zabrałam ją na plaże i do roboty 🙂

Wyszło pięknie…z resztą nie mogło być inaczej….i to nie moja zasługa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *