Podpatrzone, zatrzymane…

Dzisiaj na wschodzie nie miałam ze sobą żadnej modelki, a szkoda…sukienki piękne czekają, plener wymarzony, ale jakoś sobie trzeba radzić…była inna modelka na sesji, więc podpatrzyłam, popstrykałam i wyszło pięknie…szkoda , że nie miała na sobie jednej z sukienek z mojej kolekcji…byłoby idealnie…cóż wybrała innego fotografa…a dlaczego? bo mnie nie znała:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *