Wschód słońca 17.08.2015

Wiem, wiem, wiem…zawsze piszę, że piękny, wyjątkowy i niepowtarzalny…ale dzisiejszy na prawdę był cudowny…początek zrobiony z Klifu a po wschodzie zeszłam na plażę i krzyczałam, piszczałam z radości…cieplutko, piękne fale, cudowne kolory…żałowałam, że nie ma ze mną dzisiaj żadnej modelki…była inna, którą pozwoliłam sobie uwiecznić (te zdjęcia w kolejnej odsłonie) Zapraszam do oglądania wszystkich śpiochów jak i tych, którzy chętnie by wstali tylko nad morze daleko 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *